Cześć, mam na imię Piotrek, mieszkałem w Grecji prawie 4 lata w latach 1987-1991. Mieszkałem chwilę w Atenach, potem parę miesięcy na Peloponezie aż wreszcie osiadłem w Maratonie. W Grecji ożeniłem się i niestety w 1991 r. z różnych powodów wróciłem do kraju.
Obecnie mieszkam w Polsce z żoną i dwójką dzieci a do Grecji do której oboje bardzo tęsknimy jeździmy na wakacje.
Jeżeli jest jeszcze ktoś w Grecji z tzw dawnej emigracji z lat 1987-1991 proszę niech napisze, może spotkaliśmy sie kiedyś?
Piszcie do mnie także Ci z Was którzy zastali na stałe w Grecji. My z żoną chcemy za parę lat, jak nasze dzieci "wyjdą z domu" sprzedać wszystko co mamy w Polsce i wyjechać do Grecji. Napiszcie co sądzicięo tym naszym pomyśle?
Pozdrawiam Piotrek
Offline
etrol napisał:
Cześć, mam na imię Piotrek, mieszkałem w Grecji prawie 4 lata w latach 1987-1991. Mieszkałem chwilę w Atenach, potem parę miesięcy na Peloponezie aż wreszcie osiadłem w Maratonie. W Grecji ożeniłem się i niestety w 1991 r. z różnych powodów wróciłem do kraju.
Obecnie mieszkam w Polsce z żoną i dwójką dzieci a do Grecji do której oboje bardzo tęsknimy jeździmy na wakacje.
Jeżeli jest jeszcze ktoś w Grecji z tzw dawnej emigracji z lat 1987-1991 proszę niech napisze, może spotkaliśmy sie kiedyś?
Piszcie do mnie także Ci z Was którzy zastali na stałe w Grecji. My z żoną chcemy za parę lat, jak nasze dzieci "wyjdą z domu" sprzedać wszystko co mamy w Polsce i wyjechać do Grecji. Napiszcie co sądzicięo tym naszym pomyśle?
Pozdrawiam Piotrek
nie jestem emigrantem, ale pomysł na przeprowadzkę całkiem nie głupi, choć mam sentyment do Polski to zważywszy że zarobki podobne, z pracą problemu by w Grecji też nie było, jednak klimat cieplejszy, góry, woda wszystko pod ręką
można by się skusić...
Offline